ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...

Dotychczas odnaleziono jedną pandę.

Ta strona jest przeznaczona dla konkretnej grupy ludzi - za moment wszystko wyjaśnię.

Internet mojego dzieciństwa był trochę innym tworem. Jeżeli chodzi o mnie, to składał się głównie ze stron z kolekcjami gier flash, grami przeglądarkowymi, adoptables, for tematycznych, blogów, gadu-gadu i innych czatów internetowych. Magiczne czasy. Nie wiem czy służył wtedy jeszcze do czegoś innego, czy też było to jego główne zastosowanie. Musielibyście spytać kogoś, kto wie o czym gada.

Daty i niektóre fakty tutaj przedstawione mogą nie do końca zgadzać się z rzeczywistością.

W latach 2008-2012 aktywna była pandanda.com, gra przeglądarkowa dla dzieci (coś jak panfu.com czy clubpenguin.com).

W podobnym czasie (2008-2010?) pojawiło się polskie forum fanowskie pandanda.eu. Najprawdopodbniej projekt ucznia lub studenta, było starannie wykonane i oferowało miejsce do dyskusji dla graczy.

No, teoretycznie. Tak naprawdę, to powiedzmy sobie szczerze - pandanda.com była bardzo ładną grą, ale nie oferowała na tyle dużo rozrywki, by na dłuższy czas przytrzymać na sobie uwagę dzieci. Jednakże dzieciaki na forum zostawały, gdyż nawiązały się między nimi znajomości.

A gdy opuszcały forum, to często dryfowały razem do innych gier, na inne fora, na inne czaty, strony - aż w końcu, jak to się zdarza w internetowych znajomościach, znikały nagle z tego świata wirtualnego, gdy w świecie realnym pojawiło się coś ciekawszego.

Przynajmniej tak było ze mną, może macie inne doświadczenia.

W każdym razie, właśnie to jest ta konkretna grupa ludzi, dla której przeznaczona jest ta strona. Jeżeli pamiętasz, że:

to zgłoś się bezpośrednio na adres e-mail ktokolwiek-widzial@proton.me lub w księdze gości. Wpisz swój nick, jeśli chcesz się skontaktować to podaj jakąś metodę kontaktu. Możesz napisać coś ciekawego, co tam uznasz.

Po co to robię? Z ciekawości. Czy nie ma jakiejś prostszej metody na odnalezienie tych ludzi? Może tak, może nie. Ale w ten sposób jest zabawniej.